Bieg dla Ani

1 (bieg dla Ani).jpeg

2 (bieg dla Ani).jpeg

Od Sebastiana:       

Witam,  nazywam się Sebastian Bibro mam 24 lata od najmłodszych lata interesuję się sportem, uprawiałem wiele dyscyplin sportowych między innymi: jazda na nartach, snowboardzie od 6 roku życia, od 9 roku życia karate,  Kyokushin przez jeden rok, potem Kick Boxing przez sześć lat. Jednak moją koronną dyscypliną jest piłka nożna. Gdy miałem 11 lat zacząłem  grać w klubie, który obecnie już nie istnieje (Szarotka Nowy Targ ), następnie, gdy skończyłem gimnazjum rozpocząłem naukę w Liceum Ogólnokształcący Mistrzostwa Sportowego (o profilu piłka nożna) w Krakowie, przy ul. Szablowskiego. Przez 1,5roku reprezentowałem barwy SMS Kraków, po tym okresie przeniosłem się do Lubania Maniowy - drużyny czwartoligowej i spędziłem tam cztery lata. Z młodzieżową drużyną zdobyłem mistrzostwo ligi podhalańskiej.

W roku 2011 spotkało mnie coś wspaniałego - narodziła się moja córka, w związku z czym postanowiłem przenieść się do nowo utworzonej drużyny z Nowego Targu o nazwie Podhale. Kolejne cztery lata to było pasmo sukcesów - awansowałem z tą ekipą od B klasy do 4 ligii.  Zawsze lubiłem również biegać, jest to moja druga pasja po piłce nożnej i zawsze słynąłem jako zawodnik z solidnego przygotowania biegowego. Jestem długodystansowcem i moim marzeniem od kilku lat jest przebiegnąć z Zakopanego do Gdańska, chciałbym sprawdzić na co stać mój organizm. Wzorowałem się tworząc ten projekt na Terrym Foxie (Kanadyjczyk który w wieku 22 lat zachorował  na raka w wyniku czego ucięto mu kończynę dolną. Przebiegł z protezą praktycznie całą Kanadę, dokładnie 5300 km  w zbiórce pieniędzy na dzieci chorujące na raka ) czy Cliffie  Youngu Australijczyku który w wieku 61 przebiegł w ultra maratonie z Sydney do Melbourne 875 km w  ciągu 5 dni 15 godzin ( nie śpiąc przy tym w ogóle).

Najświeższą moją inspiracją jest Francuz Didier Wolszyn - pokonał pod rząd 33 razy dystans Ironman (3,8 wpław, 180 km rowerem i dystans maratoński 42 km 195 m) w 33 dni ustalił rekord Guinnessa. Zrobił to mając na karku 42 lata, całkowity dystans jaki przebył to 7500 km.